Slowo misconceptions można w wolnym tłumaczeniu przełożyć na język polski jako błędne, mylne mniemaniu uczniów, biorące swój poczatek w stereotypach i obserwacjach z zycia codziennego.

Ostatnio, podróżując pociągiem, obserwowałem ojca jadącego z córka w wieku około sześciu lat. Czytali razem gazetę przeznaczona dla dzieci. Były w niej wierszyki o zwierzętach. Tata czytał je na głos, a córka miała zgadywać jakiego zwierzęcia dotyczy wierszyk. Jeden z wierszykow dotyczył wielbłąda. Kiedy dziewczynka zapytała tatę po co wielbłądowi garb, on odpowiedział, że w garb wypełniony jest wodą, żeby wielbłąd nie umarł z pragnienia na pustyni. Widać skąd moga się brac błędne mniemania uczniów. Sam pamiętam jeszcze ze starych książek do przyrody, ze na każdym jeżu musiało zawsze być jabłko. Stąd moje wieloletnie przekonanie, że jeże są wegetarianami:-)

A co z chemią?

Wszystkie kwasy są żrące.
Wszystkie kwasy są ciekłe.
Kiedy coś ogrzewamy, to cząsteczki rosną lub puchną.

itd.

Jeśli jesteście bardziej zainteresowani problemem błędnych założeń uczniów z chemii, warto odwiedzić stronę, do której link znajduje się poniżej. Mozna na niej znaleźć kilkudziesięciostronicowy raport dotyczący opisywanego problemu, jak rownież przykładowe zestawy zadań i narzędzi dydaktycznych, którymi posługiwano się, aby zbadać ten problem.

link do strony RSC