Paszkwil na podstawę programową chemii w „Chemii w Szkole” Piątek, Lu 15 2013 

W najnowszym numerze Chemii w Szkole czytelnicy mogą odnaleźć artykuł Krzysztofa M. Pazdro polemizujący z zapisami podstawy programowej dla przedmiotu chemia dla poziomu IV rozszerzonego.

Autor artykułu opisuje, w sposób niepozbawiony emocji, uchybienia i ewidentne błędy (według jego prywatnego zdania) które pojawiły się w nowej podstawie programowej.

Postanowiłem, pomimo mojej ogromnej estymy do samego nazwiska – w końcu sam wychowałem się na podręcznikach Pazdry – podjąć tutaj próbę dyskusji z artykułem.

Dziś wezmę na warsztat punkt hybrydyzacji orbitali atomowych. Pozwolę sobie na cytat, jako że cały numer czasopisma został udostępniony dla czytelników za darmo online na stronie:

Przykład B–2:
P. 3.5. Uczeń rozpoznaje typ hybrydyzacji (sp, sp2, sp3) w prostych cząsteczkach związków nieorganicznych i organicznych. W cząsteczkach nie ma hybrydyzacji. Są jądra, elektrony i pola oddziaływań. Hybrydyzacja to stosowany dawno, dawno temu, matematyczny fragment kwantowo-chemicznych obliczeń pozwalających na przewidywanie między innymi kątów między wiązaniami, ale wpływ na rzeczywiste kąty hybrydyzacja miała taki, jaki mają meteorolodzy na pogodę. Jak uczeń ma rozpoznać hybrydyzację w prostych cząsteczkach, na przykład H2O, a jeśli to zbyt skomplikowana cząsteczka, to może HCl? Będę wdzięczny autorowi p. 3.5. za odpowiedź pod adresem e-mailowym: redakcja@ pazdro.com.pl.

Problem podjęty przez dra Pazdrę jest kilkupłaszczyznowy:

  • Po pierwsze: jeżeli NAPRAWDĘ CHCEMY BYĆ PURYSTAMI, to czemu nie posunąć się dalej, w atomie nie ma jądra i elektronów i pól oddziaływań. Na dobrą sprawę nikt do końca nie wie czym jest elektron! Wiemy na pewno, że ma naturę dualną, podobnie jak foton – może tego Pan by chciał uczyć licealistów? Atomy też mają dualną naturę! Ale opisując pewną strukturę musimy się na coś zdecydować…
  • Po drugie: Sam wiem, ze nawet Pan Pazdro dokonał pewnej decyzji i w swoim podręczniku (bardzo dobrym i fascynującym z resztą): „Budowa materii w oczach chemika” potraktował Pan temat hybrydyzacji jako coś oczywistego w nauczaniu w szkole, obok teorii VSEPR. Wtedy Panu K.P. ta teoria niekoniecznie przeszkadzała, a ksziążka nie ukazała się wcale „dawno dawno temu”! Sam autor w tej publikacji uczy uczniów jak „przewidywać” hybrydyzację cząsteczek.
  • Po trzecie nie mogę się do końca zgodzić, żeby z hybrydyzacji korzystano dawno, dawno temu. Jako że miałem okazję studiować na trzech uniwersytetach i spotykałem się z hybrydyzacją na wielu przedmiotach: na chemii ogólnej, chemii dla fizyków, chemii kwantowej, fizyce kwantowej, mechanice kwantowej, spektroskopii i chemii organicznej, ale również pomagałem studentom różnych uczelni, w tym rolniczych i medycznych, gdzie również wykładano hybrydyzację, więc trudno mi się zgodzić, aby ta przybliżona metoda obliczeń kwantowomechanicznych była zupełnie bezużyteczna, niczego nie tłumaczyła i nikt z niej nie korzystał. Pozwolę sobie stwierdzić, że z mojej praktyki pedagogicznej wynika, że za jej pomocą niejednokrotnie mogłem wytłumaczyć moim uczniom i studentom wiele zachowań przeróżnych cząsteczek
  • Po czwarte: jest to jest to jedyny punkt podstawy programowej, w którym wymagania skupiają się na kształcie cząsteczek – we wszystkich innych podpunktach podstawy programowej (może z wyjątkiem wzorów taflowych cukrów) wymaga się w chemii organicznej jedynie znajomości wzorów strukturalnych i półstrukturalnych. Już sam Atkins w 9 korzeniach wiedzy chemicznej pisał, że „kształt ma znaczenie”, co jest rzeczywistym faktem, o czym szczególnie dużo mieliby nam do powiedzenia specjaliści zajmujący się nanotechnologią i chemią supramolekularną
  • Po piąte: cząsteczki wody i chlorowodoru z punktu widzenia hybrydyzacji orbitali atomowych i tworzenia cząsteczek to wcale nie są banalne układy, jako że posiadają wolne pary elektronowe.
  • Po szóste: wydaje mi się, że zapis z podstawy programowej powinien zostać usupełniony o słowo „atomów”: Uczeń rozpoznaje typ hybrydyzacji atomów (sp, sp2, sp3) w prostych cząsteczkach związków nieorganicznych i organicznych(sp, sp2, sp3) w prostych cząsteczkach związków nieorganicznych i organicznych

20130215-005435.jpg

Chemia to nie tylko wiadomości – jak mierzyć umięjętności uczniów z chemii – przykłady z Bazy Narzędzi Dydaktycznych Niedziela, Wrz 23 2012 

Strona, którą przedstawiam jest wyjątkowa w kilku aspektach.
Dostępne są na niej narzędzia dydaktyczne w postaci zadań ze wszystkich przedmiotów przyrodniczych, oraz historii, matematyki i języka polskiego. Autorzy strony nie ograniczyli się jednak do umieszczenia jedynie zadań – takich stron jest bardzo wiele w sieci.

Na stronie znajduje się szczególna wyszukiwarka – można wyszukiwać zadania pod kątem ich przeznaczenia (na sprawdzian, na lekcię, jako prace domową), pod kątem celów kształcenia i treści nauczania, oraz pod kątem etapu edukacyjnego, który obejmuje zadanie.

20120923-231758.jpg

Co można szczególnego znaleźć w Bazie Narzędzi Dydaktycznych?

1. Wszystkie zadania są ściśle zakotwiczone w nowej podstawie programowej, więc można je wykorzystywać swobodnie w trakcie zajęć.

2. Każde zadanie opatrzone metryczką, w której zapisano prawidłowe rozwiązanie, oraz odwołania do celów kształcenia i treści nauczania nowej podstawy programowej.

3. Zadania zostały opatrzone bogatym opisem, często pełnym ciekawostek, pozwalających na ich wykorzystanie w trakcie zajęć.

4. Chyba najciekawszą i najważniejszą sprawą jest to, że większość zadań została zbadana w ogólnopolskich badanianiach na kilku tysiącach uczniów na lodowej próbie, lub w trakcie standaryzacji. Do części zadań zamieszczono wykresy dotyczące ich rozwiązywalności przez uczniów oraz pełne analizy. Z analiz tych można wnioskować wstępnie z czym polscy uczniowie mogą mieć problemy.

5. Większość zadań jest naprawdę ciekawa i napisana w zupełnie inny sposób niż te, które można znaleźć w podręcznikach, czy zbiorach zadań.

6. Zadania mają niezwykle różnorodną formę – pomimo tego, ze wszystkie zadania są zamknięte, ich autorzy nie ograniczyli się do formatu zadań wielokrotnego wyboru.

7. Większość zadań mierzy umiejętności, a nie wiadomości, które zazwyczaj są sprawdzane w szkole i na egzaminie gimnazjalnym (co na szczęście się zmienia…)

link do zadań z chemii

20120923-231604.jpg

Nowa Podstawa Programowa z chemii dla III etapu kształcenia Wtorek, Wrz 11 2012 

Nowa podstawa programowa (NPP) w szkołach gimnazjalnych przeszła juz jeden pełny cykl.

W 2011 roku CKE opublikowała próbny arkusz egzaminu gimnazjalnego, a następnie wraz z IBE przeprowadziła diagnozę kompetencji gimnazjalistów (DKG).

link do raportu DKG wraz z treścią zadań

W kwietniu tego roku uczniowie przystąpili do końcowych egzaminów gimnazjalnych w nowej formie – część matematyczną odseparowano od przyrodniczej.

link do arkusza

Po przeanalizowaniu arkuszów próbnego egzaminu gimnazjalego, DKG, jak i arkusza egzaminacyjnego mozna zauważyć, że w arkuszach pojawiły sie nowego typu (dla polskiej szkoły) zadania dotyczące eksperymentów – zadania dotyczące umiejętności, a nie wiadomości oraz zadania dotyczące metodologii przeprowadzania eksperymentów.

Zadania te są związane wprost z zapisami z NPP.

Co sądzicie o NPP?

Wyobraźcie sobie, ze macie tyle samo godzin lekcyjnych z chemii ile macie w tej chwili do przeprowadzenia z uczniami. Możecie zmienić podstawę programową.

Chodzi mi o zapisy celów kształcenia i treści nauczania.
Czy uważacie ze zapis eksperymentów, zalecanych do przeprowadzenia w NPP to dobry pomysł?
Co byście dodali do podstawy, a co byście z niej usunęli?