Kosmetyki a podstawa programowa chemii Środa, Lu 6 2013 

Każdy z nas na co dzień używa jakiś kosmetyków – chociażby mydła, szamponu, pasty do zębów. Kosmetyki mają spełnić swoje określone funkcje – oczyszczające, nawilżające, dezynfekujące, natłuszczające itd. Osobną grupę stanowią tak zwane dermokosmetyki. We wszystkich tych produktach, podobnie jak z resztą w lekach, można wyróżnić tak zwane składniki aktywne. Czy wszyscy mamy świadomość co się znajduje w tubkach i buteleczkach, z których tak chętnie korzystamy? Wiele osób kompletnie się nad tym nie zastanawia.

Prawdopodobnie dla tego w nowej podstawie programowej chemii dla IV etapu edukacyjnego (poziom podstawowy) można odnaleźć następujący zapis:

2. Chemia środków czystości. Uczeń:

5) (…) analizuje skład kosmetyków (na pod stawie etykiety kremu, balsamu, pasty do zębów itd.) i wyszukuje w dostępnych źródłach informacje na temat ich działania.

Jak jednak interpretować ten zapis i spowodować, aby faktycznie mógł znaleźć zastosowanie w codziennym życiu uczniów?

Przeanalizujmy informację z etykiety Żelu Do Mycia Twarzy Do Skóry Mieszanej:

  • Zawiera kwas owocowy
  • Zwęża pory skóry

CZY CHCESZ CZEGOŚ SZCZEGÓLNEGO DLA SWOJEJ SKÓRY?

Kwas owocowy jest kwasem naturalnym, który występuje w owocach. Kwas ten jest znany ze swojego działania przeciwmikrobowego i powoduje wygładzanie i zwężanie porów skóry. Dokładnie i intensywnie oczyść swoją skórę przy pomocy serii produktów zawierających kwas owocowy. Przy codziennym stosowaniu żelu do mycia twarzy uwalniasz swoją skórę od zbędnego tłuszczu łoju i zanieczyszczeń. Również pozostałości makijażu zostają dokładnie usunięte. Przy regularnym stosowaniu zapobiegniesz powstawaniu zanieczyszczeń skóry. Formuła bez mydła zatrzymuje wilgoć w twojej skórze. Dzięki odświeżającej mieszance zapachów trawy cytrynowej i bambusu oczyszczanie twarzy staje się niezapomnianym doznaniem. Twoja skóra wygląda świeżo i czysto. Żel poprawia strukturę powierzchni skóry. Zapobiega tworzeniu się pryszczy i wągrów. Nie zawiera parabenów. Tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.

Składniki: AQUA, SODIUM LAURETH SULPHATE, GLYCERIN, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM CHLORIDE, CITRIC ACID, GLYCERYL OLEATE, COCO-GLUCOSIDE, PARFUM, POLYQUANTERINUM-7, SODIUM BENZOATE, ALCOHOL, PROPYLENE GLYCOL, PEG-55 PROPYLENE GLYCOL OLEATE, POTASSIUM SORBATE, HAMMAMELIS VIRGINIANA LEAF WATER, BENZOPHENONE-4, LINALOOL, Cl 47005, Cl 42090

Pomijając błędy językowe i gramatyczne, które zawiera etykieta z żelu, co może powiedzieć przeciętny uczeń po przeczytaniu takiej ulotki?

  • że zawiera jakiś kwas owocowy – ale czy to faktycznie kwas z owoców?
  • że wygładza pory, ale co to znaczy?
  • że zwęża pory – ale, czy to nie oznacza, że nie wysusza skóry – bo to chyba oznacza, że ściąga skórę?
  • że oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, tłuszczu i łoju, czyli ma takie samo działanie jak mydło
  • makijaż zostaje usunięty (ale to też tłuszcz i zanieczyszczenia…)
  • skoro nie ma mydła to nie wysusza (ale czy na pewno nie ma mydła? jak to sprawdzić?)
  • Nie zawiera parabenów, o których teraz tak głośno w mediach (co to są parabeny???)

Ogromny problem z interpretacją etykiet przez uczniów polega na tym, że skład kosmetyków (i nie tylko kosmetyków, ale w zasadzie większości środków chemii gospodarczej), czy to producentów zagranicznych, czy krajowych podawany jest w języku angielskim. Uczniowie, nawet jeśli znają język angielski, nie muszą znać reguł nazewnictwa chemicznego w obcym języku, a więc nie doczytają się, że oba zdania „Kwas owocowy jest kwasem naturalnym, który występuje w owocach. Kwas ten jest znany ze swojego działania przeciwmikrobowego i powoduje wygładzanie i zwężanie porów skóry.” dotyczą kwasku cytrynowego. Czy uczniowie po przyeczytaniu zacytowanej ulotki byliby w stanie stwierdzić, czy producent rzeczywiście nie użył mydła w płynie do produkcji kosmetyku? Kolejny problem polega na tym, że substancje używane w produkcji chemii gospodarczej, w tym kosmetyków, to skomplikowane związki organiczne, o których nawet nie wspomina się na lekcjach chemii w gimnazjum. Zasadniczo nie wspomina się nawet o grupach tych związków na lekcjach, więc ich nazwy nawet w języku polskim niewiele by uczniom powiedziały.

Jedyną rozsądną możliwością wydaje się więc podzielenie grup związków występujących w kosmetykach przykładowo na: detergenty, kwasy owocowe, barwniki, olejki zapachowe, konserwanty i wskazanie końcówek nazw, lub haseł, pod jakimi można ich szukać.

Przykładowo:

  • jeśli na kosmetyku napisane jest, że zawiera kwasy owocowe, to uczeń automatycznie powinien szukać zapisu acid,
  • jeżeli szuka olejkóe etetycznich, to powinien szukać ostatnich, lub przedostatnich składników (wymieniane są w kolejności zawartośći) i zazwyczaj mają końcówkę –ol, tak jak: geraniol, linnaol, nerol,
  • jeśli szuka barwników, to powinien sprawdzic, czy w składzie znajdują się zapisy Cl, a za nimi występuje liczba, tak jak w przytoczonym przykładzie: Cl 42090.

No i nadal pozostaje pytanie czy to faktycznie rozwiązuje problem? Bo kiedy już uczeń zidentyfikuje substancje w kosmetyku (a to już jak widać wcale nie jest umiejętność prosta!) nadal pozostaje wyszukanie w dostępnych źródłach informacji na temat ich działania – i tutaj nie należy być nadgorliwym. Należy pamiętać, że podstawę programową należy czytać literalnie, a więc uczeń wyszukuje te informacje, a nie podaje je z pamięci:-D

Homeopatyczny Domestos – czy to lek na wszystko? Czwartek, Sty 10 2013 

W filmie, do którego link znajduje się pod fotografią 26 letni Myles Power przygotowuje homeopatyczny roztwór z popularnego i znanego chyba wszystkim z codziennego życia środka wybielającego.

Mam nadzieję, że się spodoba:-}

Bez tytułu

 

Link do strony z filmem.

O witaminie C i syndromie dnia poprzedniego Piątek, Gru 28 2012 

W Rzeczpospolitej z 28 grudnia można znaleźć artykuł dotyczący sposobów radzenia sobie z kacem: Syndrom dnia poprzedniego. Opisano w nim skrótowo biochemię powstawania kaca oraz kilka sposobów zarówno tych nowoczesnych – farmakologicznych jak i tych tradycyjnych.

Pośród tych drugich opisano zbawienny wpływ witaminy C oraz napojów ją zawierających:

Leczenie kaca wymaga uzupełniania w organizmie witaminy C. Dlatego nasze babcie, chodź nie wiedziały o istnieniu witaminy C, podawały skacowanym sok z kiszonych ogórków i kiszonej kapusty oraz kwaśne mleko. Teraz ten asortyment został rozszerzony o sok pomidorowy, kefir, hektolitry kawy, lub herbaty z cytryną

Gratuluję inwencji autorowi tekstu, ale:

  • myślę, że większość naszych babć wiedziała jednak co to jest witamina C
  • kwaśne mleko nie należy raczej do szczególnie bogatych źródeł witaminy C
  • a kawa nie zawiera jej wcale 😀
  • W Rzepie powinni chyba zatrudnić lepszego recenzenta.